Być może nie wszyscy wiedzą, ale doczekaliśmy się powrotu legendarnej Nokii 3310! Co prawda będzie to nieco odświeżona wersja, ale na dobrą sprawę nie było innego wyjścia i należy całą sytuację zrozumieć. Firma, której zawdzięczamy powrót tej prawdziwej legendy to HMD Global.

Skąd wziął się status legendy?

Być może są wśród Was osoby, które nie wiedzą dlaczego na pozór zwykły telefon określa się mianem legendy (zwłaszcza młode osoby). Zacznijmy może od tego, że Nokia 3310 swoją pierwszą premierę miała w 2000 roku. Cały jej sukces oparty był na … niezniszczalności (i może również wytrzymałej baterii). Wystarczy trochę poszperać po internecie i można znaleźć prawdziwy wysyp memów dotyczący tego telefonu. Każdy z nich oparty jest na tym, że telefon wytrzymuje wiele niespotykanych sytuacji. Nie ma co ukrywać, że smartphony nie mogą równać się do tego modelu Nokii (zarówno, jeżeli chodzi o baterie, jak i niezniszczalność). Jako ciekawostkę można podać fakt, że Nokia 3310 określana jest mianem „cegły”.

Czego można będzie oczekiwać po nowej „cegle”?

W porównaniu z pierwowzorem telefon jest lżejszy i węższy. Naturalnie nie mogło jednak zabraknąć tradycyjnej klawiatury. Podobnie wygląda kwestia systemu i łączności (systemie Nokia Series 30+, łączność 2G). Jeżeli chodzi o wnętrze, mamy 16 MB wbudowanej pamięci, aparat 2 Mpix, Bluetooth 3.0, złącze USB 2.0 i gniazdo słuchawkowe jack 3,5 mm. Bateria podobnie jak wcześniej powinna być bardzo wytrzymała (51 godzin słuchania muzyki, 22 godziny nieustannych rozmów, miesiąc w trybie czuwania).

Jaka cena?

Na koniec kilka słów o tym jakiej ceny możemy oczekiwać. Jeśli obawiacie się, że Nokia 3310 dorównała cenom za smartphony, jesteście w bardzo dużym błędzie. Trudno dokładnie określić koszt, ale w razie zainteresowania telefonem należy liczyć się z wydatkiem na poziomie 200 zł (może nieco powyżej 200 zł).

 

Co sądzicie na temat wielkiego powrotu Nokii? Zdecydujecie się na zakup czy macie może jakieś wątpliwości? Jeśli tak, to na czym one polegają?